Styczeń to dla wielu czas realizowania pierwszych postanowień. Właśnie dlatego już o 9 rano 1 stycznia zapisałem się na kolejną edycję Nocnego Półmaratonu we Wrocławiu. Z drugiej strony z perspektywy inwestora długoterminowego styczeń, to przede wszystkim czas na żelazną konsekwencję – krok 1/12 wpłaty na IKE 2026.
Zanim przejdę do liczb, chcę pokazać Wam kontekst dnia zakupu.
- Jest 13 stycznia 2026 (wtorek). Mam dzień wolny. W nocy sypnęło śniegiem, a zima jakimś cudem znów zaskoczyła wrocławskich drogowców. W rezultacie autobus, którym zawożę dzieci do przedszkola zaliczył solidne spóźnienie. Co więcej gdy już dojechaliśmy bliżej celu i tak musieliśmy wysiadać wcześniej, ponieważ trasę blokowało nam aż 6 zblokowanych tramwajów. We Wrocławiu jak już sypnie, to nie ma łatwo.
- Dalsza część poranka to szybka logistyka, wizyta u barbera, powrót do domu i sprawne zakupy w Biedronce (żona robi listę, ja zakupy). Tuż po powrocie, około godziny 11:00 zabrałem się za inwestowanie na IKE i po 10 minutach było po sprawie. Dokładnie tyle trwało zalogowanie się, wystawienie zleceń i krótkie wytłumaczenie żonie, co właściwie oznaczają te wszystkie zmieniające się tabelki.
- Chwilę później piliśmy już kawę, jedliśmy ciacho i wspólnie oglądaliśmy świetny odcinek Biznes Klasy „Polska szkoła karze za myślenie – tak przegrywamy przyszłość || Ryszard Szubartowski w Biznes Klasie„.
- Reszta dnia to już czyste życie, trasa po robaczki, powrót i natychmiastowe wyjście na sanki (we Wrocławiu śnieg znika szybko, więc trzeba łapać okazje). Po powrocie kolejna kawa, a gdy ta trochę przeleciała przez żołądek, przyszedł czas na 23-minutowy „Easy run”. Następnie prysznic, kolacja, kąpanie dzieci, czytanie bajek i opowiadanie historii na dobranoc. Gdy dzieci poszły spać, kończenie tego wpisu, a spanko w okolicach 23:30, aby choć trochę zregenerować się przed następnym dniem.

Jak widać te „wielkie inwestowanie” to przy moim prostym podejściu tylko parę klików i…. dalej JAZDA z obowiązkami rodzica i męża. Jest kontekst, teraz czas na cyferki.
1. Krok 1/12 wpłaty na IKE 2026 – budowanie kapitału.
W tym miesiącu na konto w DM BOŚ trafiły dwa przelewy:
- 1000 zł – wpłata noworoczna,
- 1355 zł – wpłata uzupełniająca.

Portfel zasiliło 2355 zł świeżej gotówki, co stanowi dokładnie 1/12 przewidywanego limitu rocznego. Mądrzejsi ode mnie podają, że lepiej bym zrobił gdybym od razu zainwestował większą sumę, ale przy naszych (moich i mojej żony) zarobkach, to i tak jest spory ich procent. Stąd też nie porywam się z motyką na słońce i ostrożnie podchodzę do angażowania oszczędności w tak zamrożony instrument jakim jest ETF w ramach IKE.
2. Zakupy: 5 jednostek IWDA
Przygotowane środki wraz z niewielką nadwyżką z poprzedniego roku (ok. 400 zł, które leżały niewykorzystane) pozwoliły na zakup łącznie 5 jednostek iShares Core MSCI World UCITS (IWDA).

Transakcję zrealizowałem w dwóch pakietach (3 + 2 jednostki) po kursie ok. 481,21 PLN za sztukę. Dzięki trwającej do końca lutego promocji w DM BOŚ prowizja wyniosła całe 0 zł :D. Jest to o tyle istotne, że pozwala mi to kupować mniejsze partie ETF-ów częściej, bez martwienia się o koszty transakcyjne.
3. Stan portfela na dzień 13.01.2026
Dzięki regularnym dopłatom w 2025 roku i magii procentu składanego, wartość całego portfela przekroczyła już 36 590,10 PLN. Obecnie posiadam łącznie 76 jednostek funduszu IWDA, co daje mi solidną i zdywersyfikowaną ekspozycję na globalny rynek akcji.


4. Zysk, czyli nagroda za cierpliwość
Najprzyjemniejszy element dzisiejszego podsumowania to rzut oka na stopę zwrotu. Poniższy screen pokazuje, dlaczego konsekwencja przynosi swoje efekty:

Moja średnia cena kupna to 438,70 PLN, podczas gdy rynek wycenia obecnie jedną jednostkę na 481,45 PLN. W praktyce oznacza to +9,75% zysku na całym portfelu.
Wszystko to dzieje się w tle mojego życia. Ja zajmuję się pracą, rodziną czy bieganiem, a mój „Tylko Jeden ETF” niestrudzenie pracuje. O ile nie dam ciała i nie sprzedam go wcześniej, to po 60 roku życia nie zapłacę podatku Belki, więc jest o co walczyć.
Podsumowanie: Plan na ten rok jest prosty: maksymalizacja limitu IKE i konsekwentne kupowanie rozwiniętego rynku. Pierwszy krok w 2026 roku uważam za zaliczony!
A Wy już ustawiliście zlecenie na IKE? Napiszcie w komentarzu, czy celujecie w pełny limit w tym roku!
Nota prawna: Treści na blogu tylkojedenetf.pl są prywatnymi opiniami autora i mają charakter wyłącznie edukacyjny. Nie stanowią one rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa ani porady finansowej. Pamiętaj, że inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty kapitału, a historyczne wyniki nie gwarantują przyszłych zysków. Decyzje inwestycyjne podejmujesz na własną odpowiedzialność.


